WWO bez tabu – wysoka wrażliwość w karierze zawodowej

13.12.21
clock 5 min.
Patrycja Polaczuk-Rutkowska
Mówi się o nich, że są tymi, którzy widzą i czują więcej. Potrafią dostrzec sygnały, które na co dzień trudno wyłapać. Są wyczuleni na doświadczenia, emocje i zachowania innych. Jak powinna wyglądać współpraca pomiędzy osobami wysoko wrażliwymi a rekruterami czy menedżerami?

Czy wiesz, że Alanis Morissette – kanadyjska wokalistka i autorka tekstów należy do WWO, czyli osób wysoko wrażliwych? Podobnie inni artyści, tacy jak Nicole Kidman, Jim Carrey, Celine Dion czy Elton John, a także wielcy naukowcy, w tym Isaac Newton oraz Thomas Edison. Możliwe, że nawet nie domyślasz się, że również jesteś osobą wysoko wrażliwą, bo od zawsze Twoje emocjonalne reakcje na zbyt hałaśliwe otoczenie czy jaskrawe oświetlenie, były ignorowane lub określane mianem histerii.

Do WWO zaliczają się zarówno ekstrawertycy, jak i introwertycy. Czasem możemy usłyszeć, że ktoś w zespole przesadza albo robi problemy. Inni powiedzą, że ta sama osoba im pomogła, bo jako jedyna dostrzegła narastający problem czy frustrację członków zespołu. WWO są pracowici i oddani, ale tylko wtedy, gdy panujące w firmie zasady są dla nich zrozumiałe i akceptowalne, a otoczenie w którym pracują, nie naraża je na zbytnie przebodźcowanie.

Z obserwacji psycholog Elaine Aron wynika, że nadwrażliwość cechuje ok. 15–20% ogółu społeczeństwa. Co więcej, podkreśla się, że nadmierna wrażliwość nie jest rodzajem dysfunkcji – to jest po prostu zapisane w genach. Czy wysoka wrażliwość wymaga specjalnego, innego traktowania? Kim są WWO?

Nadwrażliwość emocjonalna w pracy

Osoby wysoko wrażliwe są wbrew pozorom bardzo wydajnymi i cennymi członkami zespołu. Najlepiej odnajdują się w zawodach, w których mogą korzystać ze swojej wyjątkowej empatii oraz kreatywności, w dziedzinach, które opierają się na pomocy innym oraz zmyśle tworzenia.

Ich niekwestionowanymi zaletami są z pewnością wysoka umiejętność dostosowania się do otoczenia, zespołu czy firmy. Starają się wpasować w grupę, nie wyróżniać i nie powodować problemów. Są perfekcjonistami, co oczywiście ma również swoje ciemne strony, ale możemy być pewni, że powierzone im zadanie będzie zrealizowane zgodnie z postawionymi wymaganiami. Takie osoby są pracowite i bardzo twórcze, lubią działać według planu, mają bardzo dobrą pamięć i są świetnymi analitykami.

Osoby wysoko wrażliwe nie odnajdują się w sytuacjach konfliktowych, a wręcz unikają ich jak ognia.

Inną ważna kwestią – zwłaszcza dla rekruterów czy menedżerów, którzy odkryją wśród swoich współpracowników osoby wysoko wrażliwe – jest sposób komunikacji oraz udzielania feedbacku. Nie chodzi o traktowanie ich, jakby byli z porcelany czy przysłowiowe obchodzenie się jak z jajkiem. Tak naprawdę WWO nie wymagają specjalnego podejścia, tylko raczej większej empatii i uważności w kontaktach, a na to z kolei kładzie się coraz większy nacisk w całej komunikacji. Empatia staje się niezbędnym elementem profesjonalnych relacji oraz warunkiem odpowiedzialnego przywództwa. Więcej informacji na ten temat TUTAJ.

Rekruterzy również powinni pamiętać o tym, że każdy z kandydatów, z którymi mają do czynienia, jest inny, inaczej się komunikuje i odmiennie reaguje na zaistniałe sytuacje, tym bardziej tak stresujące, jak rozmowa kwalifikacyjna. O tym, jak osobowość kandydata może wpłynąć na rekrutację, możesz przeczytać TUTAJ.

Ważny jest sposób udzielania feedbacku, a mianowicie osoby wysoko wrażliwe doceniają przede wszystkim profesjonalny komunikat udzielany bezpośrednio, bez negatywnych konotacji. Nie czują się również dobrze przy zbyt przesadnie pozytywnym feedbacku, bo może je to krępować i onieśmielać.

Osoby wysoko wrażliwe są tak naprawdę bardzo cennymi pracownikami – lojalnymi, sumiennymi, ale wymagają jednocześnie odpowiednich warunków pracy, aby móc w pełni wykorzystać swoje mocne strony. Źle znoszą hałas i zamieszanie, które często towarzyszą przestrzeniom typu open space. WWO odnajdują się w organizacjach o kulturze nastawionej na relacje, komunikację bez agresji oraz kompetencje interpersonalne.

W pracy WWO powinny robić sobie częstsze przerwy sam na sam, w trakcie których mogliby zamknąć na chwilę oczy lub wykonać ćwiczenia oddechowe. Zbyt dużo bodźców zmusza je niekiedy do odsuwania się w cień, np. w trakcie firmowych imprez. Nie dlatego, że są introwertykami (bo tak, jak zaznaczyłam na początku – WWO mogą być zarówno ekstrawertycy, jak i introwertycy), ale właśnie z konieczności złapania oddechu i aby pozwolić przemęczonemu mózgowi na chwilę błogiego spokoju. Co ciekawe, osoby wysoko wrażliwe przyswajają znacznie więcej informacji (takie jak zapachy, światło, uczucia innych) i to może w dłuższej perspektywie czasu wywoływać u nich spory dyskomfort oraz zmęczenie.

Warto pamiętać, że osoby wysoko wrażliwe są wśród nas, a dzięki nim relacje międzyludzkie są pełniejsze empatii i wrażliwości na otaczający nas świat, również ten zawodowy.

„W firmie przedmiotem troski i zainteresowania powinien stać się aspekt ludzki. Największe osiągnięcia są odnotowywane tam, gdzie kultywuje się więź interpersonalną, umożliwia dialog, zachęca do autonomii i kreatywności, rzetelnie ocenia kompetencje zespołów i godziwie wynagradza ich pracę” – Christel Petitcollin w książce „Jak lepiej myśleć. Dla analizujących bez końca i wysoko wrażliwych.

Źródła: