Empatia – niezbędny element odpowiedzialnego przywództwa

23.11.21
clock 5 min.
Patrycja Polaczuk-Rutkowska
Empatia odgrywa istotną rolę w byciu odpowiedzialnym liderem. Niegdyś była traktowana jak objaw słabości albo… mocna strona kobiet – liderek (uznawanych często za bardziej wrażliwe od ich męskich odpowiedników). Empatyczny mężczyzna, który pełnił funkcję kierowniczą, nie był postrzegany zbyt dobrze. Na szczęście sytuacja na rynku pracy cały czas się zmienia i dziś bycie empatycznym szefem to już bardziej konieczność niż wada.

Empatia to zdolność do rozpoznawania myśli lub uczuć innych osób oraz reagowania na nie odpowiednią emocją. Zdolność ta jest zależna od działania obwodu empatii, który znajduje się w mózgu człowieka. Jej poziom można więc zmierzyć i sprawdzić np. dzięki badaniu za pomocą rezonansu magnetycznego.

Empatia to pełne szacunku zrozumienie cudzych doświadczeń – Marshall B. Rosenberg

To także jeden z 34 talentów, wyodrębnionych w popularnym teście Gallupa. Osoby obdarzone tym talentem potrafią intuicyjnie patrzeć na świat oczami innych ludzi i podzielać ich punkt widzenia, a także wyrażać ich pragnienia i potrzeby. Jest to więc niezbędny wręcz atrybut tych, których zawód czy obowiązki opierają się w głównej mierze na współpracy z ludźmi, budowaniu relacji oraz zarządzaniu zespołami.

Empatyczne podejście w pracy jako realna potrzeba

Jak zwykle najlepszy jest złoty środek. Szefowie obdarzeni empatycznym podejściem to nie oksymoron, a bardziej wymóg i znak czasów, w których umiejętności miękkie zyskują na znaczeniu, a pracownik przyszłości to przede wszystkim osoba o wysokim stopniu inteligencji emocjonalnej.

Zdolności komunikacyjne, otwartość, rezyliencja czy właśnie empatia znalazły się w czołówce poszukiwanych na rynku pracy kompetencji. Od kiedy w środowisku zawodowym kładzie się duży nacisk na budowanie relacji czy popularny w ostatnim czasie well-being, dostrzeganie we współpracowniku człowieka, a nie tylko trybik w machinie organizacji, stawia empatię w zupełnie nowym świetle.

Więcej na temat inteligencji emocjonalnej pracowników przyszłości przeczytasz TUTAJ.

Zainteresowanie rozwijaniem tej zdolności potwierdza m.in. bogata oferta szkoleń dla firm np. z empatii w biznesie czy empatycznego przywództwa. Era autorytarnego zarządzania odchodzi do lamusa. Okazywanie empatii przez lidera ma bardzo pozytywny wpływ na ogólną atmosferę w zespole. Dobre przywództwo wymaga mieszanki umiejętności miękkich i twardych, która sprzyja kreatywności, otwartości oraz dzieleniu się pomysłami i doświadczeniami. Dzięki empatii osoby na stanowiskach zarządczych mogą budować trwałe i dobrze funkcjonujące, zróżnicowane zespoły.

Pułapki empatii

Warto pamiętać, że nadmierna empatia może zapędzić współodczuwającą osobę w kozi róg. Zbyt nasilone odczuwanie empatii w stosunku do współpracowników oraz ich problemów, odczuć czy sytuacji, w jakiej się znaleźli, może prowadzić do wyczerpania emocjonalnego. Szczere, dogłębne, ale jednocześnie zbyt intensywne reagowanie na zachowania oraz przeżycia innych osób może w dłuższej perspektywie wpłynąć na kondycję i efektywność empatycznego szefa.

Empatyczny szef

Empatia nie wyklucza bycia konsekwentnym czy skutecznym. Nie powoduje również tego, że stajemy się mniej efektywni czy przymykamy oko na czyjąś niską produktywność w pracy. Weźmy przykład przełożonego, w którego zespole jest osoba z poważnymi problemami osobistymi. Choć pracownik ten zazwyczaj przywiązuje wagę do osiąganych wyników, to jednak z powodu zaistniałych problemów osobistych nie jest w stanie pracować skutecznie. Jest rozkojarzony, apatyczny i nie realizuje zadań na zadowalającym poziomie.

Co może zrobić w takiej sytuacji empatyczny szef?

Rozumie sytuację swojego pracownika, może więc poprosić pozostałych członków zespołu o większą wyrozumiałość i wsparcie tej osoby w najbliższym czasie. Empatyczny lider może także porozmawiać z taką osobą i zapytać, w jaki sposób może jej pomóc.

A jak zachowa się szef, który nie wykazuje empatii?

Zapewne okaże swoje niezadowolenie gorszymi wynikami pracy, upomni swojego podwładnego lub zagrozi wyciągnięciem konsekwencji, w przypadku braku natychmiastowej poprawy. A jeśli sytuacja zbyt często się powtarza? Okazuje się, że pracownik nie radzi sobie z wieloma sytuacjami, również w środowisku zawodowym, co z kolei wpływa na jego pracę. Pracownik stara się argumentować swoje niepowodzenia kolejnymi – często wyolbrzymionymi – problemami prywatnymi lub okolicznościami, do których doszło w miejscu pracy. Sytuacja jest nagminna i negatywnie wpływa również na pozostałych członków zespołu.

Jak może zachować się szef? Czy wciąż powinien ulgowo traktować taką osobę? Tak naprawdę wszystko zależy od konkretnej sytuacji, ale empatyczny przełożony potrafi dbać o interesy firmy i realnie ocenić fakty. Empatia nie wymusza pobłażliwości, naiwności czy przymykania oczu na cudze błędy, tym bardziej jeśli mają one bezpośredni wpływ na cały zespół czy organizację.

Kiedy doświadczamy w pracy negatywnych emocji lub złego traktowania ze strony innych osób, nasza praca staje się mniej wydajna, a my sami mniej skłonni do współpracy.

Sfery zawodowa i prywatna stale się przenikają i wzajemnie na siebie wpływają. Kiedy szef to osoba wymagająca, aczkolwiek empatyczna, pracownik łatwiej poradzi sobie z osobistymi i profesjonalnymi obowiązkami. Nie musi się obawiać reprymendy za sporadyczny spadek formy lub nagłą nieobecność w pracy wynikającą z powodów osobistych. Może się przyznać, że jakiś projekt go przerasta lub potrzebuje pomocy w konkretnej zawodowej sprawie, wiedząc, że rozmowa z szefem pomoże rozwiązać trudną sytuację.

Empatia sprzyja otwartości, budowaniu zaufania oraz trwałych relacji i komunikacji bez agresji. Warto się jej uczyć i stale o nią dbać. Więcej na temat komunikacji w firmie przeczytasz TUTAJ.

Źródło:
https://www.ican.pl/a/era-empatycznego-lidera/DVxon5ZKD