Brak doświadczenia atutem – 7 wskazówek

06.03.20
clock 4 min.
Joanna Rek-Faber
Rynek pracy jest dynamiczny. Stawia przed nami poprzeczki, ale też daje dużo możliwości. Możliwości, które jeszcze dekadę temu nie mieściły nam się w głowie, kiedy normą było przepracowanie wielu lat w jednej firmie. Teraz pracę można zmieniać. I można to robić nawet bez doświadczenia!

Dynamika zmian na rynku pracy jest mocno skorelowana z rozwojem nowych technologii, które zmieniają naszą rzeczywistość, w tym tę zawodową. Powstają nowe zawody, inne ulegają zmianom, jeszcze inne po prostu odchodzą w zapomnienie. Wiele branż szuka wysoko wyspecjalizowanych i doświadczonych pracowników, ale także coraz częściej daje szansę osobom mniej doświadczonym. A nawet i tym, bez doświadczenia. Co zatem zrobić, by brak doświadczenia przekuć na swój atut?

Gdy otrzymujemy zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, może odezwać się w nas szereg wątpliwości: a co jeśli mój brak doświadczenia mnie dyskwalifikuje? Aby nie dać szansy temu wewnętrznemu dialogowi, który potrafi skutecznie podcinać skrzydła, postaw się na chwilę na miejscu pracodawcy i pomyśl:

  • Co byś o sobie pomyślał, jako o potencjalnym pracowniku, gdybyś był po drugiej stronie rozmowy rekrutacyjnej?
  • Czego chciałbyś się dowiedzieć jako pracodawca?
  • Jakie umiejętności mogłyby okazać się cenne?
  • Po czym poznałbyś dobrego pracownika?
  • Co zatem warto podkreślić podczas rozmowy?

Po pierwsze: gotowość do nauki!

Jest to bardzo mocny argument. Chęć nauki, rozwoju, udziału w kursach czy szkoleniach zawsze są mile widziane. Pracownik, który deklaruje chęć rozwoju, jest pracownikiem perspektywicznym. Firmom bardziej się opłaca inwestować w ludzi, którzy chcą się dokształcać i wykorzystywać zdobytą wiedzę. Dobrym pomysłem będzie zrobienie pewnego rozeznania – jakie kursy bądź szkolenia na danym stanowisku trzeba przejść. Pochwal się tą wiedzą na rozmowie! Niech to będzie argumentem – nie masz doświadczenia, ale wiesz, gdzie niezbędnej wiedzy szukać!

Po drugie: zapewnij o swojej dyspozycyjności i zaangażowaniu

Tak, czasami trzeba płacić frycowe. Nie masz doświadczenia, nadrobisz zaangażowaniem! Zaangażowaniem także czasowym. Niech kolejnym argumentem przemawiającym na Twoją korzyść będzie dyspozycyjność. Tę dyspozycyjność oczywiście możesz wykorzystać na realną pracę lub na naukę specyfiki stanowiska, na które aplikujesz.

Po trzecie: pytasz, więc nie błądzisz

Zanim zdobędziesz płynność, samodzielność i pewność w nowej pracy, prawdopodobnie będziesz mieć mnóstwo pytań i wątpliwości. To dobrze! Zwłaszcza jeśli masz w sobie pokorę i nie masz lęku, by pytać! I chociaż czasami odzywa się ego i włącza chęć zrobienia czegoś po swojemu, to poznawanie reguł, norm i sposobów firmowych jest kluczowe. Podkreśl zatem swoją chęć uczenia się poprzez zadawanie pytań. Czasami lepiej zadać jedno pytanie więcej, niż popełnić głupi błąd, prawda?

Po czwarte: podejmujesz ryzyko, wykazujesz się odwagą

W zależności od charakteru pracy, umiejętność podejmowania ryzyka i działań, które wybijają nas skutecznie ze strefy komfortu, jest ceniona. Pracownik, który wykazuje się pewną dozą odwagi, ma szansę stać się pracownikiem samodzielnym i w pełni kompetentnym. Podkreśl, że nie boisz się nowych wyzwań i doświadczeń.

Po piąte: uświadom innym, że nie masz złych nawyków

Psychologia deklaruje: jesteśmy wypadkową kilku osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. Jeśli ktoś spędza czas w pracy z osobami o niewłaściwych postawach zawodowych – chcąc, nie chcąc – może przesiąknąć niewłaściwym sposobem myślenia. Wiesz, jak to jest – kiedy idziesz na kurs prawa jazdy, lepiej nie mieć za sobą przeszkolenia przez dobrego wujka, który owszem, jest kierowcą, ale ma swoje nawyki niekoniecznie zgodne z tym, czego oczekiwać będą od Ciebie na egzaminie. Ty tego nie masz! Jesteś wolny od tego typu obciążeń!

Po szóste: popatrz na swoje umiejętności inaczej

Zmiana punktu widzenia może wyjść Ci na korzyść. Jeśli masz za sobą inne cenne doświadczenie, np. dotyczące tego, że potrafisz zarządzać zespołem i całkiem dobrze radzisz sobie z sytuacjami kryzysowymi, śmiało możesz o tym powiedzieć. Popatrz na swoje umiejętności – jak inaczej możesz je nazwać? Być może masz wiele ukrytych walorów, które warto podkreślić w ten sposób.

Po siódme: relacje!

Osoby otwarte na komunikację, różnorodność, pozytywnie nastawione do siebie, pracy i świata wnoszą wiele dobrej energii w miejsce pracy. Każdy czuje się lepiej, przebywając z osobami uśmiechniętymi, naturalnymi. Postaraj się zatem zbudować relację już na samym wstępie. Uśmiech potrafi przełamywać największe bariery.

I na koniec, pamiętaj! Nie przekonasz nikogo do siebie, jeśli sam w siebie nie uwierzysz! Bądź na rozmowie swoim sprzymierzeńcem!