Polacy mają zbyt niskie dochody, aby oszczędzać?

03.03.21
clock 5 min.
Marlena Charlińska
Posiadanie oszczędności stanowi zabezpieczenie na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Przykładem jest pandemia, która zaskoczyła wszystkich i dla niektórych oznaczała nagłą utratę pracy lub znaczne obniżenie wynagrodzenia. Właśnie w takich sytuacjach warto mieć oszczędności, które pozwolą przetrwać trudny okres. Jak oszczędzają Polacy i czy wszyscy mogą sobie pozwolić na odkładanie pieniędzy?

Wyniki badania Barometru Oszczędności, które zostało przeprowadzone na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i Biura Informacji Gospodarczej pokazują, że 24% respondentów nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego. Do posiadania oszczędności w wysokości od 1 do 4,9 tys. zł przyznaje się 17% badanych. Oszczędności wyższe niż 5 tys. zł deklaruje prawie jedna trzecia, z kolei 11,5 % badanych przyznaje, że trzyma na czarną godzinę mniej niż 1 tys. zł.

Na jak długo wystarczają oszczędności?

Badanie pokazuje, że w przypadku nagłej utraty pracy większości respondentów odłożone pieniądze wystarczyłyby na utrzymanie się w okresie krótszym niż pół roku. Jedna czwarta badanych byłaby w stanie utrzymać się przez ok. trzy miesiące, 18% miałaby zapewnione finansowanie na miesiąc, 17% do pół roku. Zaledwie 13% byłoby w stanie utrzymać się z oszczędności ponad rok. Oczywiście życie z oszczędności w dłuższej perspektywie z pewnością nie należy do opłacalnych rozwiązań, ale w sytuacji kryzysu i trudności na rynku pracy na pewno jest to sposób, który pozwala zachować pewne poczucie bezpieczeństwa i kupić dodatkowy czas na znalezienie nowych źródeł dochodu.

Kto i dlaczego nie oszczędza?

Jak pokazuje badanie aż 52% badanych nie gromadzi obecnie oszczędności. Dla blisko 2/3 respondentów z tej grupy przyczyną nieodkładania pieniędzy są zbyt niskie dochody. Dla co dziesiątej osoby oszczędzanie jest niemożliwe ze względu na konieczność pokrycia dużych, aktualnych wydatków. W grupie respondentów, którzy nie oszczędzają, są też osoby, które w obliczu koronawirusa nie obawiają się o swoją sytuację finansową (17%) bądź nie przewidują negatywnych skutków pandemii dla swojego portfela (13%).

Co dziesiąty badany przyznaje, że posiada wystarczające środki na wypadek sytuacji kryzysowych, a 9% osób liczy na możliwość zwrócenia się o pomoc finansową do rodziny lub znajomych. Z pewnością jest to jakieś wyjście z trudnej sytuacji, ale co można zrobić, aby do niej nie dopuścić? Czy pandemia zmotywowała Polaków do zmiany zachowań konsumenckich i decyzji finansowych?

Jak oszczędzamy w pandemii?

Jak pokazuje badanie chęć lub konieczność oszczędzania w trakcie pandemii zmotywowała większość Polaków do rezygnacji z planów wakacyjnych lub przełożenia ich na późniejszy termin. Innym wydatkiem, z którego rezygnujemy lub odkładamy na później, to remont mieszkania lub domu. Badanie pokazuje również, że co dziesiąty Polak wycofał się z planów zakupu samochodu czy wyprawienia uroczystości rodzinnej, jak wesele lub komunia. Pandemia wpłynęła również (4% badanych) na zmianę decyzji w sprawie kupna mieszkania lub domu. Rezygnacja z niektórych planów to jedno z rozwiązań na sytuację kryzysową, ale co można zrobić, aby nie tylko w kryzysie, ale również na co dzień lepiej zarządzać swoimi finansami?

Jak oszczędzać?

Zacznijmy od tego, że wielu z nas nie kontroluje swoich wydatków. Warto prześledzić swój sposób gospodarowania pieniędzmi i wdrożyć samokontrolę. W tym celu można np. stworzyć prosty budżet domowy, w którym zaplanujemy kategorie wydatków na kolejny miesiąc i jednocześnie będziemy uzupełniać realnie poniesione koszty. Nie chodzi tylko o spisywanie wydatków, ale właśnie o zaplanowanie ich, a następnie śledzenie. To pozwala z jednej strony zaobserwować, czy potrafimy przewidywać, jak również uświadamia, ile rzeczywiście wydajemy na dany obszar. Po zestawieniu planów z rzeczywistymi kosztami można z łatwością zdiagnozować strefy, na które wydajemy za dużo i w których moglibyśmy dokonać pewnych optymalizacji.

W oszczędzaniu mogą pomóc też proste czynności, jak robienie zakupów z listą. Wielokrotnie zdarza nam się kupować więcej niż chcieliśmy, ale kiedy mamy konkretnie zdefiniowane produkty, to raczej będziemy się ich trzymać i z pewnością mniej wydamy. Innym prostym sposobem jest analiza własnych potrzeb. Zanim dokonamy jakiegoś zakupu, zastanówmy się trzy razy, czy rzeczywiście jest nam to niezbędne, czy możemy się bez tej rzeczy obyć. Dajmy sobie czas na zastanowienie. Jeśli zobaczymy jakiś ciekawy produkt, to zamiast kupować go od razu, wróćmy do niego za kilka dni i sprawdźmy, czy nadal wzbudza nasze zainteresowanie i czy nadal uważamy, że jest nam niezbędny.

Zanim dokonamy jakiegoś zakupu, zastanówmy się trzy razy, czy rzeczywiście jest nam to niezbędne, czy możemy się bez tej rzeczy obyć.

Przy oszczędzaniu warto również rozważyć założenie konta oszczędnościowego. W posiadaniu takiego konta nie chodzi o zarabianie na nim, gdyż oprocentowania są zazwyczaj niskie, ale o wyrobienie sobie cykliczności w mechanizmie odkładania i utrudnienie naruszenia zebranych pieniędzy. Wiele takich kont posiada rozwiązania, które chronią jego posiadacza przed nadmiernym uszczuplaniem konta. Takim mechanizmem jest ograniczenie liczby przelewów zwolnionych z opłat, gdzie w danym miesiącu można z takiego konta wykonać np. tylko jeden przelew, za który nie będziemy ponosić kosztu, natomiast każda kolejna transakcja będzie opatrzona dodatkową opłatą.

Sposobów na codzienne oszczędzanie jest wiele, dlatego warto rozważyć wdrożenie niektórych z nich, aby lepiej zabezpieczyć się na nieprzewidywalną przyszłość.