Obniżenie pensji i przymusowy urlop

14.07.20
clock 4 min.
Joanna Sieradzka
Pod koniec czerwca weszły w życie postanowienia specjalnej ustawy, której zadaniem jest zmniejszenie gospodarczych skutków pandemii koronawirusa. Powszechnie zwana Tarczą antykryzysową 4.0, ustawa nadaje pracodawcom szczególne uprawnienia, także w zakresie obniżania wymiaru czasu pracy i wynagrodzeń oraz przymusowej realizacji zaległego urlopu wypoczynkowego. Co się zmienia?

Od momentu, gdy COVID-19 przewrócił naszą gospodarkę do góry nogami, rząd podejmował kolejne działania mające zmniejszyć dotkliwość strat, jakie ponoszą przedsiębiorcy. Pierwsza wersja Tarczy antykryzysowej została mocno skrytykowana przez ekspertów. Rządzący systematycznie wdrażają więc kolejne, ulepszone wersje tarczy. W ostatniej – czwartej – edycji, pojawiły się zmiany związane z regulacją wynagrodzeń i wykorzystaniem urlopów wypoczynkowych.

Obniżenie etatu i wynagrodzeń

Aby chronić istniejące miejsca pracy w ramach obowiązujących przepisów, firmy mają możliwość zmniejszenia wymiaru czasu pracy lub zastosowania tzw. przestoju ekonomicznego (pracownik pozostaje w gotowości do wykonywania swoich obowiązków, ale nie może tego uczynić z przyczyn niezależnych od siebie, tutaj np. ze względu na zamknięcie niektórych punktów usługowych podyktowane względami epidemicznymi).

W poprzednich wersjach tarcz z tej możliwości mogli skorzystać wyłącznie pracodawcy, którzy ubiegali się o dofinansowanie wynagrodzeń. W tej chwili takich zmian może dokonać każda firma, której dochody spadły w związku z pandemią i tym samym płynność wypłaty wynagrodzeń dla pracowników pozostaje zagrożona, jak ujęto to w ustawie – „wystąpił istotny wzrost obciążenia funduszu wynagrodzeń”.

Pracodawca może skorzystać z dwóch mechanizmów:

  • Obniżenie wymiaru czasu pracy o maksymalnie 20%, lecz nie bardziej niż do wysokości 1/2 etatu. Co istotne, obniżone wynagrodzenie nie może być niższe niż ustawowo określona pensja minimalna (2600 zł brutto), przy uwzględnieniu wymiaru czasu pracy przed korektą.
  • Pracownik pozostający w przestoju ekonomicznym otrzymuje wynagrodzenie obniżone o maksymalnie 50%, również nie niższe niż płaca minimalna.

Warto nadmienić, że w obecnej sytuacji zgoda pracownika na powyższe zmiany nie jest konieczna – pracodawca ustala zmiany z przedstawicielami pracowników lub związkami zawodowymi.

Zgodnie z wytycznymi obniżony wymiar czasu pracy lub przestój ekonomiczny może trwać do 6 miesięcy.

Przymusowy urlop wypoczynkowy

Tarcza antykryzysowa 4.0 dała pracodawcom możliwość wysyłania pracowników na zaległe urlopy wypoczynkowe, których nie wykorzystali w poprzednich latach. To narzędzie ma umożliwić firmom zarządzanie obecnością kadry w momencie, gdy nie jest potrzebny pełny skład osobowy.

Szef może wysłać nas na urlop na maksymalnie 30 dni, my zaś – jako pracownicy – musimy się na ten urlop udać. Warto podkreślić, że pracodawca decyduje nie tylko o długości takiego przymusowego wypoczynku, ale również o jego terminie (może nam go udzielić z pominięciem wcześniej ustalonego planu urlopów).

Przymusowe urlopy, zmniejszenie wymiaru czasu pracy czy obniżenie wynagrodzeń to kwestie, które bezpośrednio i boleśnie dotykają pracowników. Jednak możliwość utrzymania stanowiska pracy i powrotu do poprzedniej pensji i etatu jest lepszym wyjściem niż zwolnienia spowodowane zastojem gospodarczym. Wszelkie zmiany budzą jednak uzasadnione niepokoje. Koszty życia stale rosną, a rachunki choćby w sklepach spożywczych przyprawiają o zawrót głowy, stąd mniejsze wypłaty odczuwamy jeszcze bardziej dotkliwie.

Materiał został opracowany na podstawie informacji zawartych na stronie: