Mniej benefitów, więcej kontraktów? Rynek pracy po pandemii

20.05.20
clock 4 min.
Joanna Sieradzka
Rząd odmraża kolejne sektory gospodarki, ale część firm nadal walczy o przetrwanie. Jakie są prognozy rynkowe, co zmienia się w ogłoszeniach i czy czeka nas rewolucja kontraktorów? Mijają dwa miesiące nowej rzeczywistości – czas, który zatrząsł w posadach światową gospodarką. Wraz ze zdejmowaniem kolejnych obostrzeń nałożonych na czas pandemii, rynek pracy powoli budzi się do życia.

I choć na ostateczne dane dotyczące wzrostu bezrobocia przyjdzie nam jeszcze poczekać, znamy już liczby i wstępne prognozy.

Jak firmy bronią się przed kryzysem?

Sytuacja zmienia się dynamicznie. W większości firm wstrzymano lub mocno ograniczono rekrutacje nowych pracowników. O 0,3 pkt. proc. wzrosła w kwietniu stopa bezrobocia rejestrowanego, a pracodawcy w kwietniu złożyli o 26% mniej ofert do urzędów pracy niż przed miesiącem. W najbardziej pesymistycznej wersji scenariusza wpływu pandemii na rynek pracy, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej obawia się wzrostu bezrobocia do 10%. Jednocześnie Konfederacja Pracodawców Lewiatan podaje, że 5% ankietowanych przez nich przedsiębiorców już zamknęło swoją firmę.

Pracodawcy w kwietniu złożyli o 26% mniej ofert do urzędów pracy niż przed miesiącem.

Firmy robią wszystko, aby przetrwać kryzys i ochronić jak najwięcej miejsc pracy. Niemal 70% wprowadziło nadzwyczajne oszczędności, 60% uruchomiło rezerwy finansowe. Przedsiębiorstwa korzystają także z zaproponowanych przez rząd rozwiązań wynikających z przepisów tzw. tarczy antykryzysowej. Najchętniej wnioskują o zawieszenie składek ZUS oraz o pożyczki z urzędu pracy (zwłaszcza małe firmy i mikroprzedsiębiorstwa), a także o świadczenie postojowe i środki na ochronę miejsc pracy (średnie i duże firmy).

Eksperci wskazują jednak, że to działania doraźne, ratujące sytuację „tu i teraz” i jeśli gospodarka nie będzie sukcesywnie odmrażana, coraz więcej przedsiębiorców będzie zmuszonych do zakończenia działalności i zwolnienia pracowników.

Zmiany na rynku pracy – ogłoszenia

Często pojawiają się opinie, że koronawirus zakończył erę rynku pracownika. Zmiany w koniunkturze widać już na portalach rekrutacyjnych. Grant Thornton opublikował raport „Rynek pracy w czasie COVID-19”, w którym przeanalizował ogłoszenia o pracę pojawiające się także na OLX i wskazał na kilka wartych uwagi wniosków. Przeprowadzono analizę m.in. pod kątem atrakcyjności ogłoszeń, czyli proponowanych benefitów (np. pakietu opieki medycznej, karty sportowej czy innych dodatków).

Okazuje się, że o ile w marcu 2020 r. ogłoszenie zawierało średnio 5,8 zachęt, to w kwietniu już tylko 4,9. W związku z oszczędnościami pracodawcy wstrzymują lub ograniczają przyznawanie benefitów dla nowych pracowników, zaś kandydaci, mając do dyspozycji mniej ofert, są mniej skłonni do negocjacji.

Spore zamieszanie na rynku pracy wywołał – wywołany pandemią – odpływ tysięcy pracowników z Ukrainy, wskutek czego rynek pracy dla pracowników fizycznych to ponad połowa wszystkich analizowanych w raporcie ofert, tym samym spadło zapotrzebowanie na etaty dla pracowników umysłowych.

Kontrakt is the king?

Zmiany w wynagrodzeniach, benefitach to nie wszystko. Najprawdopodobniej czeka nas także zmiana sposobu świadczenia pracy. Popularny zwłaszcza w branży IT contracting wydaje się być nadchodzącym trendem. Umowa o pracę, dotychczas traktowana jako jedna z bardziej pożądanych i stabilnych form zatrudnienia, staje się mniej atrakcyjna, wiążąc obie strony nawet 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia, który może być utrudnieniem przy chęci szybkiej zmiany pracy.

Coraz więcej firm pracuje w systemach projektowych i – aby optymalizować koszty – chcą uniknąć przerostu zatrudnienia, który może skutkować zwolnieniami w okresie rynkowego tąpnięcia. Popularny za granicą contracting to model, w którym pracownik firmy A zostaje oddelegowany do pracy w firmie B, jednak nadal formalnie jego pracodawcą jest A i to ta firma wypłaca mu wynagrodzenie, zaś na rzecz B świadczy pracę.

Umowa o współpracy na podstawie zawartego kontraktu może stać się przyszłością, która pozwoli na zachowanie stabilności zatrudnienia w trudnych momentach.

Do 2025 r. kontraktorzy będą stanowić 30–50% ogółu pracowników w największych światowych korporacjach.

Podobnie jak nie wiemy, kiedy skończą się wszystkie obostrzenia, tak nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak będzie wyglądał rynek pracy po wydarzeniach z pierwszej połowy 2020 r. Jednak zachodząca zmiana na pewno pozostawia niezatarty ślad – od sposobu rekrutacji, przez tryb wykonywania zadań, po formę zatrudnienia.