Jak polskie firmy wracają do biur?

17.06.20
clock 5 min.
Joanna Sieradzka
Choć wydawać by się mogło, że nasze życie wróciło do normy, to jednak liczba zachorowań na COVID-19 nie spada, a spora część z nas pracuje zdalnie. CIONET sprawdził, kiedy i na jakich zasadach polskie firmy planują organizację powrotu do biur i co zmienił lockdown.

Właściciele i przedstawiciele firm od tygodni głowią się, jak zapewnić swoim pracownikom bezpieczny i komfortowy powrót do biur. Każde przedsiębiorstwo wypracowuje własny plan powrotów. Niektóre już działają w niemal standardowym trybie, inne nie otworzą swoich podwojów aż do końca 2020 r. Zazwyczaj zaleca się stopniowe powroty tych pracowników, którzy są w biurze niezbędni lub nie mają odpowiednich warunków do pracy zdalnej.

CIONET we współpracy z Deloitte i VMware zapytało ponad 100 CIO (Chief Information Officer) o to, jak wygląda powrót do biur w ich firmach. Wnioski zostały przedstawione w raporcie, który może rzucić nieco światła na trendy odmrażania pracy po pandemii koronawirusa.

Timeline powrotu

Ponad połowa respondentów badania deklaruje, że ma już gotowy plan powrotu pracowników. Około 13% badanych wstrzymuje się jeszcze z decyzjami, czekając na rozwój sytuacji epidemicznej oraz kwestie ważne dla pracowników, np. te związane z formą opieki nad dziećmi w placówkach oświatowych.

W niemal 60% firm można już wrócić do biura, zaś tylko jedna czwarta przedsiębiorstw wymaga tego od swoich pracowników.

Z punktu widzenia pracownika spory udział firm pozostawiających mu decyzję o powrocie to bardzo pokrzepiające dane. W trosce o swoje zdrowie oraz o komfort pracy w odpowiednich do sytuacji epidemicznej warunkach to wartościowy gest, kiedy nie trzeba wracać za biurko w momencie, kiedy sytuacja jeszcze się ostatecznie nie ustabilizowała. Pokrywa się to także z odczuciami pracowników – 7 na 10 ankietowanych woli jeszcze długoterminowo pozostać na home office i móc elastycznie zadecydować o powrocie na stałe do pracy w biurze.

Zarządzanie pracą przy powrocie

Jeśli firma realizuje już plan odmrażania przestrzeni biurowych, zazwyczaj czyni to etapami, łącząc kolejne kroki z rozwojem sytuacji epidemicznej i stawiając na pierwszym miejscu dobre przygotowanie infrastruktury oraz znoszeniem restrykcji związanych np. z możliwością zapewnienia opieki dzieciom.

W co piątej firmie wracają wszyscy pracownicy, którzy mogą już usiąść za biurkiem – zdrowi i nienależący do grupy ryzyka oraz ci, którzy nie muszą opiekować się dziećmi. Około 26% firm stawia na powrót tych, którzy muszą pojawić się już w biurze ze względu na brak warunków do pracy w domu, ograniczenia infrastrukturalne czy konieczność pracy z klientem, na produkcji lub w terenie. Aż 41% firm zastosowało elastyczny scenariusz, zostawiając decyzję o powrocie swoim pracownikom.

Niewątpliwie nowa rzeczywistość, ograniczenia sanitarne i powolny proces powrotu wymusza radykalne zmiany w zarządzaniu pracą. Według danych CIONET aż 40% firm wprowadza zmianowy system pracy (w co szóstej będzie obowiązywał w cyklach tygodniowych).

Do największych wyzwań, z jakimi mierzą się w dobie pandemii pracodawcy, autorzy raportu zaliczają zmianę sposobu rozliczania czasu pracy oraz zarządzania projektami, cyfryzację procesów biznesowych: dokumentów, spotkań, a także strategię zarządzania rotacją i przestrzenią biurową.

Jak home office zmieniło jakość naszej pracy?

Aby obraz odmrażania powrotów do pracy był pełen, CIONET zadał też kilka pytań o zmiany w jakości naszej pracy, jakie przyniosło ze sobą masowe home office. Jednym z głównych zmartwień menedżerów był spadek produktywności pracowników, którzy – pozbawieni motywacyjnej bliskości szefa – mieli pracować mniej wydajnie. Tymczasem tylko 3% ankietowanych oceniło, że produktywność na HO jednoznacznie spadła. Niemal połowa uważa, że pozostała bez zmian, a 26% – że nawet wzrosła.

Nieco gorzej wypada opinia o jakości komunikacji i współpracy, tutaj pogorszenie odnotowało 21% respondentów. Może to wynikać z faktu, że pracownicy nie byli przyzwyczajeni do pracy zdalnej, a firmy nie miały możliwości przygotowania się i zapewnienia ciągłości komunikacji na oczekiwanym poziomie.

Jednak często mówi się, że pandemia wytyczyła nowe ścieżki w wielu przedsiębiorstwach, zwłaszcza tych, które nie brały pod uwagę możliwości szerokiego zastosowania pracy zdalnej, a tymczasem okazało się, że to rozwiązanie ma sporo plusów.

Aż 88% respondentów badania deklaruje, że praca zdalna będzie obecna w ich firmach w większym niż dotychczas wymiarze, a jednocześnie planują ograniczyć liczbę podróży i spotkań. To kolejny plus pandemicznej rzeczywistości – być może koronawirus paradoksalnie pomógł nam efektywniej zarządzać swoim czasem pracy.

Work-life balance a koronawirus

Jeden z ostatnich przedmiotów badania CIONET jest szczególnie alarmujący i stanowiący wyraźną rysę na skądinąd pozytywnych dotychczas wnioskach – chodzi o work-life balance i kondycję emocjonalną pracowników na długotrwałym HO. Niestety 32% ankietowanych zanotowało pogorszenie tych wskaźników. Długofalowa praca z domu utrudnia nam rozdzielenie czasu i przestrzeni na życie poza pracą, a wszechobecne restrykcje, troska o zdrowie i finansową przyszłość w połączeniu z wielotygodniowym odosobnieniem sprawiły, że pracownicy coraz ciężej znosili ten stan.

Niewątpliwie czeka nas jeszcze długa droga powrotu do tak bardzo wyczekiwanej normalności. Ważne jednak, że pracodawcy planują powroty do biur z troską o bezpieczeństwo i komfort swoich pracowników. Cieszy też fakt, że wielu pracodawców daje swoim podwładnym możliwość podjęcia decyzji o zakończeniu home office. To sygnał, że nasz rynek pracy, pomimo ciężkiego czasu, jest dojrzały i ma na uwadze dobro pracownika.