Czy będziemy mieli do czynienia z rynkiem pracownika na wielką skalę?

10.03.22
clock 6 min.
Joanna Kamińska
Rynek pracy kształtuje się w różny sposób i jest podatny na działanie wielu czynników. Czasami pracodawcy dyktują warunki, innym razem role się odwracają i nastaje tzw. rynek pracownika. Wielu pracodawców na początku pandemii zakładało, że będzie konieczność redukcji zatrudnienia, co w konsekwencji przełoży się na dużą dostępność wykwalifikowanych osób na rynku. Końcówka 2021 r. i początek 2022 r. pokazują jednak, że jest zupełnie inaczej.

Z rynkiem pracownika mamy do czynienia w sytuacji, w której zapotrzebowanie na zatrudnienie osób jest większe niż zainteresowanie pracowników zmianą miejsca zatrudnienia. Powoduje to konieczność zapewniania lepszych warunków, aby wyróżnić się na tle innych firm i móc pozyskać osoby potrzebne do realizacji celów biznesowych. Rynek pracownika uwidacznia się chociażby w dużej liczbie ofert pracy oraz trudnościach w obsadzeniu stanowisk. Można go także obserwować w rosnących wynagrodzeniach i coraz bogatszej ofercie dodatków pozafinansowych.

Najczęściej dochodzi do sytuacji, w której zależności na rynku pracy dotyczą określonych branż. Nieustająco w sektorze IT zdecydowanie panuje rynek pracownika, co powoduje, że warunki pracy oraz wynagrodzenie są tam dużo bardziej atrakcyjne niż w większości innych branż.

Charakterystyka rynku pracy jest także mocno uzależniona od regionu. W niektórych częściach kraju są trudności z zatrudnianiem w budownictwie czy logistyce, w innym obszarze liczba kandydatów jest wystarczająca. Mogą być także sytuacje, w których w kilku regionach w ogóle nie ma zapotrzebowania na pracowników określonych branż. W takiej sytuacji, choć globalnie może występować rynek pracownika, to mogą występować miejsca czy sektory, których on nie dotyczy.

Rok 2022 na polskim rynku pracy

Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego przez ManpowerGroup 43% pracodawców deklaruje chęć powiększenia liczby zatrudnionych już w pierwszych miesiącach 2022 r. To ponad 7-krotnie więcej niż w czasie ostatnich dwóch lat. Bezsprzecznie wskazuje to, że dla firm będzie to rok trudnych rekrutacji, a dla kandydatów wiele możliwości wyboru.

„Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” określa także, że w pierwszym kwartale 2022 r. będziemy mieli do czynienia z większym zapotrzebowaniem na nowych pracowników w następujących sektorach:

  • budownictwo (+39%),
  • produkcja przemysłowa (+39%),
  • IT, telekomunikacja i media (+37%),
  • finanse i nieruchomości (+36%).

To dopiero początek roku, w kolejnych kwartałach możemy spodziewać się utrzymania tej tendencji.

Jeszcze kilka lat temu największym wyzwaniem było zatrudnienie specjalistów wysokiej klasy i osób z dużym doświadczeniem, teraz pracodawcy borykają się z brakiem wystarczającej liczby kandydatów.

Widać to chociażby na przykładzie budownictwa, ale też podobnie jest w gastronomii czy wśród kurierów.

Pandemia a rynek pracownika

Rynek pracy w trakcie pandemii przeszedł pewne przemiany. Jednym z istotnych czynników jest pojawienie się dodatkowej trudności w walce o kandydata – zwiększenie konkurencji. Pracodawcy w części branż nie konkurują już jedynie z firmami w tym samym regionie. Z uwagi na pracę zdalną konkurencją może być cały rynek polski, a nawet międzynarodowy. W konsekwencji polskim pracodawcom czasami trudno jest zaoferować wynagrodzenia tak samo atrakcyjne jak firmom z innych krajów.

Sytuacja ta jest jednocześnie szansą na pozyskanie wykwalifikowanych specjalistów z innych państw. Relokacja lub praca zdalna dla wielu firm są już działaniem standardowym. Widoczne jest także to, że coraz więcej organizacji rozważa zatrudnianie pracowników z zagranicy.

Czy rynek pracownika dla każdego jest tak samo otwarty?

Nie zawsze duże zapotrzebowanie na pracowników dotyczy wszystkich, niezależnie od doświadczenia. Przykładem może być tu branża IT, która zdecydowanie doświadcza trudności związanych z pozyskaniem pracowników, ale nawet tutaj nie każdy kandydat może liczyć na pewność zatrudnienia. Zwłaszcza w sytuacji pracy zdalnej firmy są dużo bardziej otwarte na pozyskiwanie osób na poziomie seniorskim, a dość niechętnie przyjmują juniorów lub stażystów. Wynika to po części na pewno z faktu, że bez możliwości stacjonarnego wdrożenia pracowników i realizowania zadań w biurze, dużo trudniej jest uczyć młodsze osoby oraz kontrolować postępy i oceniać ich pracę. Poza tym pracodawcy przy złożonych czy trudnych projektach wolą osoby doświadczone, które od razu będą gotowe do realizowania zadań i jednocześnie nie będą wymagały poświęcania czasu pracy innych przy długotrwałym wdrożeniu.

Rynek pracy w Polsce – jak powinni reagować pracodawcy

Posiadać wiedzę o tym, że rynek pracy jest trudny oraz mieć świadomość, jak wpłynęła na to pandemia, to jedno. Ważne jednak, aby wiedzieć, co robić, żeby poradzić sobie z pozyskiwaniem pracowników.

Pierwszym obszarem jest zapewnienie w miarę możliwości konkurencyjnych warunków zatrudnienia. Nie każdy będzie konkurował wynagrodzeniem. Warto pomyśleć, co może być atrakcyjne dla grupy docelowej naszych kandydatów. Być może będzie to praca zdalna, skrócone godziny pracy, dodatkowe dni urlopu, a może rozszerzenie pakietu benefitów.

Drugim istotnym zagadnieniem jest poszukiwanie skutecznych dróg dotarcia do kandydatów – wybranie miejsc publikacji ofert tam, gdzie kandydaci z danej branży jej poszukują. Do tego w wielu przypadkach bez wdrożenia sourcingu, trudno będzie liczyć na dobry efekt. Czasami trzeba także pomyśleć o niestandardowych działaniach i drogach dotarcia, tak, aby trafić tam, gdzie nie trafiła konkurencja. Niezależnie jednak od tego, jaką drogę poszukiwania kandydatów się wybierze, warto wzmacniać ją budowaniem świadomości marki pracodawcy. Tutaj niewątpliwie pomogą ogłoszenia, profile pracodawców czy zakładka kariera.

Ważne jest także zadbanie o miejsce pracy tak, aby osoby zatrudnione chciały w nim zostać, a nie poszukiwały innego miejsca. Dbałość o atmosferę, kulturę organizacyjną, satysfakcję z pracy, komunikację oraz warunki zatrudnienia to podstawy budowania wewnętrznego wizerunku pracodawcy i droga do tego, aby wygrać na trudnym rynku pracy.

Rynek pracy w Polsce a pracownicy z Ukrainy

Rok 2022 to także początek dużych zmian na rynku pracy związanych z jednej strony z napływem uchodźców z Ukrainy, głównie kobiet i dzieci, a z drugiej z odpływem części mężczyzn, którzy zrezygnowali w pracy, aby wrócić do swojego kraju. Biorąc pod uwagę, jak dużo jest osób, które poszukują, i w kolejnych miesiącach będą poszukiwać pracy, jest to znacząca zmiana dla polskiego rynku pracy. Jednocześnie wielu pracodawców boryka się z problemami związanymi z zastąpieniem tych pracowników, którzy wyjechali. Na pewno częściowo zmienia się obraz tego, na jakie stanowiska będziemy obserwować rosnące zapotrzebowanie, a gdzie będziemy mieli mniejszą liczbę wolnych stanowisk niż chętnych. Niewątpliwie dla wielu firm pojawi się równocześnie problem z barierą językową, która może być dodatkowym wyzwaniem przy zatrudnianiu cudzoziemców.

Napływ osób z Ukrainy odmieni nasz rynek pracy, ale mimo tego 2022 r. na pewno dalej będzie upływał pod znakiem trudności w pozyskiwaniu pracowników w większości branż. Niezależnie od tego, jaka w danym czasie jest koniunktura, istotą jest porozumienie obydwu stron w taki sposób, aby firmy mogły realizować cele biznesowe, a pracownicy byli zadowoleni z warunków zatrudnienia w takim zakresie, jaki jest dla nich ważny. Myślenie w takich kategoriach pozwoli na optymalne funkcjonowanie niezależnie od tego, jak w danym okresie będzie wyglądał rynek pracy.

Źródło: